Image
Potyczki z Toshibą T3200

Potyczki z Toshibą T3200

Zaczęło się niewinnie. Ktoś przyniósł T3200 do muzeum i dał w prezencie. Myślę, spoko sprzęt. Może uda się na coś zamienić

I tak stała Toshiba i stała.

Któregoś dnia postanowiłem ją obudzić. Podłączyłem kabel, włączyłem - wow. Działa. Zająłem się czymś innym. Nagle, jeden z młodych gości biegnie z trzeciego pokoju w muzeum krzycząc, że coś się pali! Faktycznie - dymu tyle, jakby ktoś podpalił stary siennik. Smród. Myślę sobie - to koniec. Chociaż jedna rzecz mnie zdziwiła. Gdy odłączałem lapka od prądu - on wciąż działał. (Edycja: oczywiście, gdyby nie ogromna wiedza i umiejętności naszego Wielkiego Elektronika, Toshiba dymiłaby dalej. A tak jest naprawiona i ma wymienione wszystko co trzeba i laptop oczywiście działa). 

 

Ostatnie dwa dni zmagałem się z nagraniem dyskietki o pojemności 720k.

 

 

Kupiłem stację 1.44 na USB, ale okazała się uszkodzona od urodzenia. Zaangażowałem wszystkie stare PC, których jak wiecie w muzeum nie ma oficjalnie jako eksponatów. No i wszystkie okazały się nieprzydatne :( Dwa dni próbowałem przekonać Duchy maszyn do przychylności. W końcu udało się. Znalazłem w szpargałach przejściówkę IDE2USB. Przegrałem na dysk 850 MB z Windows 98 program DD oraz obraz dyskietki z DOS 3.3 dla Toshiby. WIelkość pliku to 1.44MB, ale w środku obraz miał 720k. Dlaczego nie użyłem pendrive? Bo każda próba podłączenia do komputera pena niestety skazana była na porażkę. Albo brak sterowników do karty USB, albo konieczność doinstalowania czegoś z płyty Win98, albo, jak w przypadku jednego PC z WinXP - stacja dysków była po prostu niepodłączona, bo na płycie nie było już złącza do stacji 3.5". Wracamy więc do przegrania bezpośrednio na dysk. Udało się. Moja radość trwała jednak tylko chwilę. DD nie da się uruchomić pod DOSem. No tak.. Windows 98 to nie system operacyjny a jedynie okienkowa nakładka na DOSa :) No dobra.. szukam WINIMAGE pod W98. Jest. Uruchamiam. przerzuciłem około 40 dyskietek, zanim ta JEDNA się nagrała. Większość niestety jest do wyrzucenia. Po tylu latach ujrzeć na własnym monitorze taki komunikat - bezcenne :)

 

 

Wkładam dyskietkę, odpalam T3200 - JEEEST! Stacja działa, wczytał system z dyskietki

 

Potem już poszło gładko. Przygotowałem dysk twardy

 

 

i 10 dyskietek 720k 

 

Przy okazji odkryłem, że ten lapek był używany w Polsce w jakimś kantorze. Było zabezpieczenie przez wirusami sławnym polskim MKS Vir. Było nawet grane w wolnych chwilach (beetlejuice, prehistorik i lemmings)

 

I to jakby tyle. Sprzęt działa i czas poszukać mu nowego domu. Może wystawię na aukcji, może znajdę kogoś, kto się chce zamienić na coś, co pasuje do mojego muzeum. 

 

Wszystkiego dobrego

Yugorin

Pin It

Related Articles

Muzeum się rozrasta!

Loglan i sam nie wiem co jeszcze :)

Loglan i sam nie wiem co jeszcze :)

Dodaj komentarz

Wyślij
Image
JAKIŚ BOTTOM